Opony i felgi - historia prawdziwa
Jako przedszkolanka w prywatnej placówce, spotykam się na co dzień z rozmaitymi sytuacjami. Właściwie po 20 latach pracy mogłabym powiedzieć, że nic nie może mnie już zdziwić. Kredki woskowe w uchu, w nosie, oko sklejone na amen, gdy rzęsy posmarowało się klejem biurowym, pytania skąd biorą się dzieci… To naprawdę chleb powszedni. Nigdy jednak nie sądziłam, że jako pani...