Hotel spa
- O nie, pomyślałam, kiedy zobaczyłam, że mąż przegląda hotele w Beskidach w internecie. W tym roku nie zdam się na jego wybór, muszę sama zadbać o to, żeby urlop był jak wymarzony. Powiedziałam mężowi, że w tym roku, ja chciałabym wybrać hotel dla nas. Nie miał nic przeciwko, choć powtórzył, że już wcześniej ustaliliśmy, że w grę wchodzą hotele w Beskidach. Nie odezwałam się, ale już chodził mi po głowie jeden hotel. Wisła wydawała się być dobrą lokalizacją. Zaczęłam urabiać męża mówiąc o tym, jak wiele do zaoferowania ma wybrany przeze mnie hotel. Wisła nie potrzebowała dodatkowej reklamy, mąż doskonale znał ją i jej ofertę. Patrzył na mnie trochę podejrzanie, ale o nic nie pytał. – Kochanie to idealne miejsce, ten hotel. Wisła jest doskonałą bazą wypadową w góry na wycieczki piesze lub narty – mówiłam. Niestety w tym momencie przesadziłam. – Skarbie, co ty kombinujesz. Przecież ty nie jeździsz na nartach! A wycieczki piesze? Chyba po sklepach. Powiedz mi lepiej, dlaczego naprawdę wybrałaś ten hotel. Wisła ma przecież wiele innych cudownych miejsc – zapytał. Musiałam się poddać. Wyjęłam z mojej szafki katalog – Hotel SPA. Wybierz najlepszy. Mąż nie mógł przestać się śmiać. – Dlaczego po prostu nie powiedziałaś, że chcesz odwiedzić hotel SPA – zapytał. Sama nie wiem, dlaczego chciałam to ukryć. Zaczęłam chichotać. - A pójdziesz ze mną na masaż i będziesz chodził w takim białym szlafroku? I zrobimy sobie jakieś maseczki razem? W końcu to hotel SPA – prosiłam. Nie zareagował entuzjastycznie, ale też nie odmówił. - Jest jakaś nadzieja – pomyślałam. Zrobiłam już rezerwację, hotele w Beskidach są bardzo popularne, lepiej nie czekać do ostatniej chwili. Zorientowałam się też we wszystkich dostępnych zabiegach w ramach SPA i dowiedziałam, że od ubiegłego roku w wybranym przeze mnie hotelu przeprowadzane są także zabiegi pielęgnacyjne dla mężczyzn. Już zapisałam męża na specjalną kąpiel, mam nadzieję, że nie będzie wściekły…
Tags: uroda
Musisz być zalogowany aby komentować.