Kombiezony, hełmy i kaski ochronne
Nasz strych był zawsze miejscem niedostępnym dla dzieci. Pierwszy raz dziadem pozwolił mi tam wejść jak miałem osiem lat. To było przeżycie nie do opisania. Czekałem na ta chwilę długo już babcia mówiła wcześniej, że mam przygotować sobie takie okulary specjalne bo tam dużo kurzu. Znalazłem mój kask ochronny i czekałem kiedy dziadek zdecyduje. Gdy widziałem, że dziadek szykuje dwa kombinezony ochronne, to wiedziałem że już niedługo pójdziemy na strych. To były niezapomniane chwile mojego życia. Najbardziej się zdziwiłem gdy dziadek mnie wezwał kazał zabrać kask ochronny dla mnie i dla niego, powiedział też, że musimy ubrać kombinezony ochronne i że ma sprawdzić czy na schodach przed drzwiami od strychu stoi gaśnica proszkowa. Po co nam gaśnica proszkowa. Taka gaśnicą gasi się dokumenty, papiery, ale skąd ogień miałby tam być. Od rana dziadek był niespokojny. Babcia mówiła, że dziadek wcześnie wstał i poszedł do sklepu po zakupy. Wrócił z dużą siatką jakby pełną jedzenia i picia, ale babci nic nie powiedział. Zawołał mnie żebym zjadł śniadanie i żebym przygotował się bo pójdziemy na strych. Jednocześnie dodał, że dzisiaj nie wrócimy. Będziemy tam spali, bo jest dużo do zrobienia. Szliśmy na górę przygotowani we wszystkie akcesoria. Na oczach obydwoje mieliśmy kask ochronny, wyglądaliśmy jak narciarze. Na piersiach mieliśmy kombinezony ochronne, ten fartuch dziadka był już trochę postrzępiony, ale mój był nawet ładny. Dziadek otworzył drzwi, sprawdził czy za nimi stoi gaśnica proszkowa i weszliśmy. Weszliśmy na górę. To co zobaczyłem zaskoczyło mnie całkowicie. Nasz strych był bardzo zadbany mieściła się tam wielka biblioteka dziadka. Tam dziadek zbierał swoje książki , miał tam wszystkie dokumenty. Półki były pełne książek. Byłem zaskoczony, że takie miejsce jest tak blisko. Dziadek powiedział żebym usiadł przy biurku, sam usiadł na dużym fotelu. I wtedy powiedział mi że od dzisiejszego dnia mogę wchodzić tutaj kiedy będę chciał, ale mam zachować ostrożność. Babcia śmiała się potem że dziadek zawsze ubiera się tak dziwnie idąc na strych bo przynajmniej każdy myśli ze tam jest strasznie. Swoją drogą ostatnio zacząłem się interesować, czy hełm ochronny to to samo co kask. Niby kask i hełm ochronny wyglądają podobne, jednak hełm ochronny jest trochę większy. Sam nie wiem…
none
Musisz być zalogowany aby komentować.