Noclegi i szkolenia - Szklarska Poręba
„Nasza historia, kochane dzieci, dzieje się w czasach mrocznych, nieprzewidywalnych, gdzie żadne z Was nie odważyłoby się otworzyć oka, gdyż było tam tak strasznie. Nawet Ty chłopcze zakryłbyś dłonią oczy ze strachu” – powiedział starszy pan wskazując na chłopca o imieniu Janek. „Ja tam się niczego nie boje” – odparł młodzieniec. „Widzicie te tutaj hotele Szklarska Poręba? Niegdyś zamieszkiwali je rycerze”. „Tam, gdzie ten napis „Noclegi Szklarska Poręba?”” – zapytała dziewczynka. „O taak. Zdarzyło się tutaj wiele historii, ale ta, którą Wam opowiem należy do najciekawszych. Niegdyś szkolenia Szklarska Poręba oznaczały szkolenia na rycerzy. Każdy młodzian mógł przyjść. Pewnego dnia pojawiła się dziewczyna o przepięknym imieniu Agnieszka. Jednak jak Wam wiadomo, hotele Szklarska Poręba szkoliły tylko chłopców. Nasza bohaterka jednak była przebiegła i swoje długie, ciemne włosy skróciła tak, żeby wyglądała jak chłopiec a imię swoje zmieniła na Agnus I Wspaniały”. „Dziewczyna przebrana za chłopaka, no bo pęknę ze śmiechu” – odezwał się Janek. „Nie przerywaj Janku” – zezłościł się starszy pan – „Agnieszka poszła do hotelu i spotkała tam starszego rycerza i powiedziała: „Słyszałam… yyy… słyszałem, że organizujecie szkolenia Szklarska Poręba. Chciałbym zacząć naukę”. Od tego dnia dziewczynka zaczęła intensywnie ćwiczyć tajniki rycerstwa.” „A gdzie spała?” – zapytał pewien chłopiec. „Podobnie jak i dzisiaj noclegi Szklarska Poręba są darmowe, dlatego nasza bohaterka mogła się każdej nocy dobrze wyspać. Pewnego razu jednak nie mogła zasnąć i postanowiła otworzyć okno, żeby zaczerpnąć trochę świeżego powietrza. W tym samym momencie zobaczyła zęby smoka, który chwycił naszą biedną Agnieszkę i poleciał z nią do swojej krainy oddalonej od miejsca, gdzie stały hotele Szklarska Poręba o setki kilometrów. Od tej pory noclegi Szklarska Poręba już nie są za darmo. Zaniechane zostały także szkolenia Szklarska Poręba. Żaden młodzian nie przyszedł do hotelu, gdyż tak bardzo się bał.” „Chwila i co to ma być koniec tej strasznej historii??” – zapytał oburzony Janek – „A co z Agnieszką?”. „Stała się symbolem zwycięstwa i męstwa!” – odparł starszy pan. „Jakim znowu symbolem? Dziadek, Ty chyba za dużo wypiłeś!”. Nagle cała klasa drugoklasistów zerwała się, gdyż usłyszała głos nauczycielki: „Koniec odpoczynku. Ruszamy dalej dzieci. I nie zaczepiajcie tego starszego pana”. „Proszę Pani ale ten dziadek gada brednie” – odezwał się Janek. „Janku w tej chwili przeproś pana!”. No i Janek tak uczynił, choć był zły że zamiast zjeść śniadanie, zmarnował piętnaście minut na słuchanie zmyślonej historii pewnego staruszka…
Tags: hotele, noclegi, szkolenia
Musisz być zalogowany aby komentować.