Pompy wirowe - jak działają te niezwykłe urządzenia?
Miałam dzisiaj bardzo dziwny i niepokojący sen. W moim śnie spacerowałam sobie po mieście i wszędzie, gdzie się nie obejrzałam ogromne niebieskie neony z napisami „pompy wirowe”, „pompy procesowe” albo „pompy magnetyczne”. Napisy te były tak wielkie i przenikające do umysłu, że aż zaczęłam się bać przez sen i obudziłam się zlana potem. Po czym zdziwiłam się bardzo po pierwsze tym, że pamiętam mój sen, a po drugie, tym że cokolwiek mi się śniło i to w dodatku w kolorze. Tego typu sny zdarzają mi się naprawdę wyjątkowo rzadko, zaczęłam zatem zastanawiać się jaka mogła być przyczyna tego, że ów sen mnie „naszedł”. Mimo najszczerszych chęci nie potrafiłam jednak określić, co właściwie oznaczał mój sen z neonami. Było to dziwne tym bardziej, że nigdy nie słyszałam nawet takich pojęć jak pompy wirowe, pompy procesowe czy pompy magnetyczne. Doszło już nawet do tego, że zaczęłam nerwowo sprawdzać w Internecie wszystkie dostępne senniki i starałam się dopasować którąś z możliwych opcji do mojej sytuacji. To również jednak na nic się nie zdało. Ciągle wiedziałam tyle samo, co przed rozpoczęciem tych małych poszukiwań. W końcu dałam za wygraną i poszłam po rozum do głowy. Nigdy nie wierzyłam za bardzo w takie rzeczy jak sny, więc dlaczego tym razem miałabym dawać im wiarę. Postarałam się o wyrzucenie mojego sugestywnego snu z pamięci i na wszelki wypadek nikomu o nim nie mówiłam (w sumie co miałabym powiedzieć – że mnie ścigały neony?). Jak każdego popołudnia poszłam do pracy i można powiedzieć, że tam zagadka mojego snu została rozwikłana. Dostałam mianowicie od mojej przełożonej zlecenie dotyczące zbudowania strategii kampanii marketingowej firmy, której głównym towarem eksportowym są pompy wirowe, pompy procesowe oraz pompy magnetyczne. Możecie sobie wyobrazić jak bardzo byłam zaskoczona. Nigdy nie wierzyłam w takie zbiegi okoliczności, ale teraz będę chyba musiała poważnie zastanowić się nad zagadnieniem snów i ich znaczenia.
Tags: producent, przemysl, urzadzenia
Musisz być zalogowany aby komentować.