Regały przesuwne
Pan Marian Szafka z Gościeszynka od dawna pracuje w firmie meblarskiej, jest to jednocześnie jego pasja. Trudno jednak utrzymać rodzinę sprzedając regały w niewielkiej miejscowości. Na początku interes jakoś się kręcił. W okolicy otworzono kilka sklepów spożywczych, więc schodziły głównie regały sklepowe. Okoliczni mieszkańcy przychodzili do sklepu, choćby z ciekawości, zobaczyć co jest nowego, porozmawiać ze znajomym sprzedawcą. Wielu skusiło się, kupując regały przesuwne, idealne do sypialni. Pan Marian był w siódmym niebie – doradzał, pokazywał, zagadywał, zapraszał, a interes kwitł. Po tygodniu sprzedane zostały trzy regały przesuwne oraz cztery regały sklepowe. Pan Marian był mile zaskoczony. Myślał bowiem, że początkowo nie sprzeda niczego, dopóki nie zainwestuje w reklamę. Jego obawy okazały się niesłuszne. W tak małych miasteczkach wieści szybko się roznoszą, więc wkrótce nie mówiono o niczym innym jak o nowym sklepie. Pan Marian spędzał teraz w sowim zakładzie noce i dnia, realizując marzenia. Ponadto niedługo po otwarciu dostał pierwsze zamówienie na dwa regały przesuwne do biura prezesa, działającej w miasteczku firmy. Jako, że była to jedyna firma prezes cieszył się tu olbrzymim szacunkiem i poważaniem. Wszyscy uważali, że skoro regały kupił sam prezes, to należy je kupić za wszelką cenę. Poza tym trzeba przyznać, że Pan Marian miał bardzo dobry gust i sprzedawał naprawdę wyjątkowo ładne regały. Wszystkie cieszyły się dużym zainteresowaniem. Dodatkowym atutem była ich niepowtarzalność. Unikalność produktów spowodowana była tym, że Pan Marian po prostu nie potrafił zrobić dwóch identycznych regałów. Szczególny zachwyt wzbudzały regały sklepowe, które sprzedawca dodatkowo ozdabiał, w zależności od rodzajów produktów, do których miały być przeznaczone. Kolor, kształt, wzór, wysokość i drewno, jakiego używał wszystko zależało od przeznaczenia szafki. Ponadto Pan Marian nadawał swoim meblom unikalne cechy, rzeźbiąc w nich perfekcyjne wykończenia. Niestety, mimo to sprzedaż zaczęła spadać. Każdy w okolicy kupił już regał, czy szafkę i nie czuł potrzeby kupowania następnego przez następne kilka lat. W związku z tym Pan Marian planuje otworzyć sieć sklepów w większych miastach, póki co nie ma jednak środków na ten cel.
Tags: meble
Musisz być zalogowany aby komentować.